zwróciła je Bentzowi.

więc nie mogła tam dotrzeć. Biegnij, malutki, biegnij!
ni. O tej porze dnia niewielka funkcjonalna poczekalnia była pusta. Z nie
– On cię zgwałcił, Rainie.
– Ale skoro ma trzynaście lat, nie podlega automatycznie sądowi dla dorosłych. Jego
walczy z samym sobą, w przeciwnym razie miałby już stos zdjęć porno i nie
Niepewny.
przyznać?
Glenda skinęła. Agent zamknął drzwi.
– Cholera – wymamrotał i skrzywił się, dotykając rany. – Cholera, będzie wyglądać
sprzymierzeńcem Kimberly. Była raczej największym rodzinnym źródłem
– Panie dyrektorze, czy kiedykolwiek słyszał pan, żeby rodzice nazywali Danny’ego
92
krwi? Na razie nie mogę tego wiedzieć. - Zaczął mówić spokojnie, ale skończył
wiedziałam, jakie było twoje życie.

Ale to nie tłumaczy, dlaczego widział ją tutaj, tak blisko domu. Nie na ulicy, nie w parku,

Ciszę przerwał hałas nadjeżdżającego samochodu. Gliny do wynajęcia.
– Co za brednie! Jadę do domu. – Zrobiła krok w stronę wyjścia.
Becky miała ospę. Też nikt nie mógł jej odwiedzać. I skóra tak bardzo ją swędziała. Becky

Quincy z nieotwartą jeszcze butelką w ręku przyglądał się Rainie badawczo ciemnymi

się między nimi. Podobnie furta. Bez klucza niemożliwe. Podniosła skute ręce i obmacała
kiedy od posterunku dzieliło go wiele kilometrów, wystukał numer, który podał mu Bentz.
To kusząca myśl. Możliwa do zrealizowania. Jakkolwiek by było, plan jest gotów od

od noża. Bethie powinna była chwycić patelnię. Coś dużego i ciężkiego,

nie. Przejdzie przez całe cholerne patio normalnie, krok po kroku, choćby miał paść trupem.
– Widziałam ją. Widziałam Jennifer.
bagażu. Coś jej się w tym wszystkim nie podobało. I gdyby nie to, że słyszała prośbę męża na